oto zdjatka z wczorajszej wyprawy po nowych dzielnicach miasta, ale jak widac nic zachwycajacego (pod tym wzgledem nic na razie nie przebije Barcelony). a z dzisiejszych rewelacji to podpisalem umowe o nowe mieszkanie i jest BOMBA!
środa, 31 stycznia 2007
sobota, 27 stycznia 2007
fiN de sTyCzen
dzis w końcu pokazało sie piękne południowe niebo i słońce, jako rekompensata za ostatnie wichury i "odczuwalnosć temperatury "bajo 0". na ulice wyszli strazacy sprzedawac swoje kalendarze z nagimi torsami ("Apaga tu fuego con el cuerpo de bomberos"), anarchisci z transparentami, no i oczywiscie Partido de los Chinos walcząca o każdy głos poparcia. rodzinne spacerki, walka o resztki na "rebajas" i wyczekiwanie w kolejce po bilet na musical przy Gran Via- madrileños w trakce sobotniego relaksu ;)
czwartek, 25 stycznia 2007
eLO
HeŁoU!
po kilkugodzinnych próbach
i w stanie upojenia kartonowym Winem zalozylem to CudO...
prawde powiedziawszy to nie wierze ze uda mi sie regularnie
wpinac tu fotki, ale jak na moj kolejny sLomIanY zApaL to wyglada
calkiem niezle ;)
PoZdRawiam ze wspanialego MaDrytU
i mam nadzieje ze moje zdjecia oddadza choc troche klimat "movimiento"
tego miejsca
LELE
po kilkugodzinnych próbach
i w stanie upojenia kartonowym Winem zalozylem to CudO...
prawde powiedziawszy to nie wierze ze uda mi sie regularnie
wpinac tu fotki, ale jak na moj kolejny sLomIanY zApaL to wyglada
calkiem niezle ;)
PoZdRawiam ze wspanialego MaDrytU
i mam nadzieje ze moje zdjecia oddadza choc troche klimat "movimiento"
tego miejsca
LELE
Subskrybuj:
Posty (Atom)


