sobota, 27 stycznia 2007

fiN de sTyCzen

dzis w końcu pokazało sie piękne południowe niebo i słońce, jako rekompensata za ostatnie wichury i "odczuwalnosć temperatury "bajo 0". na ulice wyszli strazacy sprzedawac swoje kalendarze z nagimi torsami ("Apaga tu fuego con el cuerpo de bomberos"), anarchisci z transparentami, no i oczywiscie Partido de los Chinos walcząca o każdy głos poparcia. rodzinne spacerki, walka o resztki na "rebajas" i wyczekiwanie w kolejce po bilet na musical przy Gran Via- madrileños w trakce sobotniego relaksu ;)

5 komentarzy:

Maja Sanchez pisze...

uhm, walka rebajas - ostatnie starcie mnie przeraza. nie bede przepychac sie przez tlum i stac w kilometrowych kolejkach tylko po to,zeby kupic cos super za 10 % ceny. pieprze was rebajas. poza tym uwazam, ze moje sweterki z okresu poznej podstawowki sa ponadczasowe. buzi pa tods :*

Anonimowy pisze...

mam wrazenie ze słońce wyszło wraz z ideą bomberos.. Nie dziwota. Ale przygotujcie się że pod koniec lutego będziecie jeść śniadanko na jednym z przyjemnych balkoników. (ciekawe jakie kroki podejmą wtedy bomberos..) Ja póki co nie mysle o słońcu, bo w perspektywie przelot nad Biegunem PN i japońska zima. Ale tez ekscytuje i budzi dreszczyk ta perspektywa. ("Apaga..") W ramach rozgrzewki przed koncertami uczę sie jak pięknie zpakować miniaturowy prezencik dla japońskich rodzin i siorbać w towarzystwie. Choć w Polsce jestem nierozumiana, z pewnością brać z Kraju Kwitnacej Wiśni będzie mi wtórować.

Mam nadzieje że w czasie tournee tez dorobimy się takiego bloga, a póki co możecie zamieszczać wiecej swoich zdjęć (nawet, a zwłaszcza te obciachowe :))

Wielkie beso! Sayonara :)

Maja Sanchez pisze...

hey, its me again. celem zwiekszenia Ci statystyk dodam jeszcze,ze to zdjecie po prawej w pasiastym szaliczku jest wyjatkowo sexy. I jak Iza znow tu bedzie to niech sis plau zajrzy na mojego blogaska, bo tez bym chciala taki dlugi i rezolutny komentarz.. :)* http://smak-zycia.ownlog.com/

Anonimowy pisze...

hej Maju, próbowałam wejść na Twojego Bloga, ale tam potrzebne jest jakieś hasło z loginem. Co mam robić? Maju, pomóż...

No i Basiu i Tomaszu, dodawajcie zdjęcia, choć pewnie macie mnóstwo lepszych propozycji spedzania czasu. :) Ja przechodzę właśnie przez etap skłaniania sie ku wyjazdowi na erasmusa do Granady.. ach te białe domki i Alhambra, gdzie żyje jeszcze duch ostatniego Maura...

Maja Sanchez pisze...

Izabelo, Twoja proba sie nie powiodla poniewaz zapomnialas o myslniku pomiedzy slowami ¨smak¨ i ¨zycia¨!! Blog smakzycia.ownlog.com nie nalezy do mnie i tam ktos sobie zalozyl haslo..Wiec jeszcze raz -> smak-zycia.ownlog.com !! :)