wtorek, 13 lutego 2007

noWy tErminAl BaraJas

wczorajszy dzien zaczalem po raz 1 od przyjazdu do Madrytu wczesniej niz o 10.00- czyli o 9 !!!! niewtajemniczonych w godziny aktywnosci zyciowej hiszpanow informuje, ze to blady swit. a powodem mojego porannego zrywu byl jakze przyjemny mus wycieczki na Barajas (lotnisko) w celu kupna biletu na swieta !!!! ihaaaa !!!! tak wlasnie, przylatuje do polski 25 a wracam 4. co prawda samej wielkanocy nie spedze w polsce, no ale coz...wzgledy ekonomiczne.
a ponadto nie lece jakimis tam (phi!) tanimi liniami (tfu!), ale (hohoho) lufthansa ;)
tak wiec korzystajac z okazji zrobilem kilka zdjec nowego terminalu. dla zainteresowanych- projekt richarda rogersa ze wspolpraca z estudio lamela. robi niesamowite wrazenie i dzieki uzytym materialom ma niesamowity, "nielotniskowy" klimat. duza przestrzen, bardzo czytelna i przyjazna w odbiorze. polecam, chocby na loty przesiadkowe, bo naprawde warto to zobaczyc.
LoL

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

witam tym razen z Nagoyi. Tutaj panuje przyjemna wiosna i mam nadzieje ze niedlugo zakwitna wisnie. Co do Tokio...to jest miasto jak z przyszlosci i z filmow ktorych akcja toczy sie w 2050 roku. zdjecia caly czas robie, ale obawiam sie ze z bloga nici, bo nie zawsze mamy czas zeby dostac sie do netu no i nie w kazdym hotelu jest czynny. W kazdym razie spimy na matach, chodzimy w kimonach do lazni i jemy surowe mieso ryb...masakra!
Ale radzimy sobie. Pozdrawiam Was bardzo mocno a niektore zdjesia mozecie zobaczyc na www.slomianki.prv.pl Chcemy trzymac w niepewnosci wszystkich ktorzy zostali w polsce:) co chwile wlaczaja mi sie japonskie literki wiec cos w koncu nimi napisze 亜音手kstに絵ゐ絵m 邪k 恩dじあぁ」あぇgるんt是子sぴsぜ・  jakies bzdury popisalam.
Bardzo fajnie ze Wracasz Tomaszu, a co z Basia, tez bedzie w Polsce? bo koniecznie bedziemy musia\eli sie spotkac:)
Pozdrawiam Was bardzo mocno!
Sayonara!

Anonimowy pisze...

a czy prz okazji wizyty na lotnisku byl moj kochany lelek w primarku?;)

LELE pisze...

kochany lelek niestety nie mial na tyle czasu zeby pojechac jeszcze po butki, gdyz azaliz nie wyrobilby sie z czasem, a i takzesz nie wie dokladnie jakim autobusem tam dojechac (do czasu nie wie :P). buzi

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...

ziew

Maja Sanchez pisze...

Lelusiu Kiciusiu...
Doda i Miko se w kulki leca i zostaja do soboty..no sori.. ilez mozna.. ;) A ja tak przy okazji posiadowki u Paco i rozmow o stolicy mam zapytanie nastepujace..Kiedy bedziesz w Krk? Bo ja 1-10.04.. Bediemy mieli okazje wyskoczyc na herbatke i ploty do Spokoju?Hope so! calus:*
Ps. Do wiadomosci Izabelllli:
Jestem troszenie OBRAZONA za olanie mojego bloga. Pfff. ;)

LELE pisze...

o maj!!
rany- dopiero teraz odkrylem twoj zagubiony komentarz! mam nadzieje ze mi wybaczysz- tak wiec bede w kraku do 4 kwietnia, wiec mamy 3 dni na posiadowe w Spokoju (o ile klimat nadal sprzyja :))
do zobaczyska > cium pa