niedziela, 22 kwietnia 2007
NapiSze
napisze kiedys w koncu, i napisze o tym ze sevilla jest przecudowna, ze wielkanocne procesje robia wrazenie, ze ciezko bylo po wakacjach w polsce i andaluzji wrocic znowu do pracy i na studia w madrycie. napisze chyba tez ze na nowo sie zakochalem w tym miescie (ilez mozna moze ktos pomysli ;P) i o tym ze pogoda w koncu postanowila rozpiescic zmarznietych przybyszy ze wschodu i nastraja do dzialania. wspomne na nowo o polsce, o dziesieciu intensywnie spedzonych dniach z Rodzinka,Kotem i Przyjaciolmi. o moim prowincjonalnym krakowie i jego artystycznej stabilizacji, z tradycjami wychodzenia z Rodzinka na 'zyda' i do kosciolka w niedziele. o odkrywaniu smaczkow katowic z Ciocia Ala i nowych smakow w restauracji z Rodzicami. moze na koniec napisze o powrocie do rutyny zycia w madrycie, z ktora wytrwale walcze, o uzaleznieniu sie od tego miasta, jego klimatu swobody i lekkosci ktory tworza mlodzi i starzy wszelkich narodowosci. napisze o tym wszystkim wkrotce. tylko zjem budyn, wyprasuje, umyje, wyczyszcze i zamkne. pomysle na nowo, podsumuje i pewnie stwierdze ze bedzie lepszy moment zeby napisac. kiedys.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
napisz!!!nie wiem czy kiedykolwiek bywaja lepsze momenty na zrobienie czegos!!!chyba najlepszy to TERAZ!!!!
brakuje Cie....../buzi
glowa do gory! - czas szybki leci :*
Prześlij komentarz