dziwniej sie coraz robi na tej planecie, bo nawet hiszpanie nie wierza ze juz wiosna nadeszla. tak wlasnie- 20 stopni, sloneczko, cwierkania, optymizm wzrasta. i jak to bywa w tym miescie wszyscy bez umowienia wiedza gdzie reszta bywa i co nalezy robic w piekna niedziele- pojsc do Retiro. najwiekszy park w samym centrum Madrytu, z pieknym stawem i lodkami, krysztalowym palacem, masa dzieci, grajkow i zieleni. cale szczescie trawa nadazyla za potrzeba mieszkancow do wywalenia sie na nia i zdazyla w pore wzrosnac
( kup jakby mniej ostatnio :P ). wiec jak tu nie zakochiwac sie co tydzien na nowo w madropolis, skoro z czasem coraz bardziej rozpieszcza. nie ma chyba nic cudowniejszego niz obudzic sie po "wytezonej" sobotniej nocy, zjesc na predce sniadanko i wybrac sie na lono natury razem z calym miastem. a po wygrzaniu sie pojsc na, swoja droga genialna, czasowa wystawe portretow w Thyssen-Bornemiszu. pychota!
a ogarniajac sprawy w szerszym zakresie to dzis, po 4 dniach pobytu, pozegnalismy Luisa (kolege z Salamanki),a w zeszla niedziele z kolei Dori z Mikolajem, ktorzy przez tydzien rozpieszczali nas obiadkami. takze hostel sie zwolnil i czekamy na kolejnych turystow ;)tylko bez przepychu
niedziela, 4 marca 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

8 komentarzy:
hallo, Tomasz, no pieknie widze ze sie masz=))
w Nantes od tygodnia slonce, co zdumiewa wszystkich , bo tu zazwyczaj po prostu pada deszcz i koniec.
ale teraz rower, troche szkoly, troche zabawy, troche sztuki (ale spokojnie, nie za wysokiej jak ta wasza tam madrycka - jak dla mnie tydzien kina hiszpanskiego ktory trwa wlasnie wystarzy=))
pozdrawiam serdecznie baw sie dobrze i odezwij raz na jakis czas
zofij
hej Zoch!
fajne cię slyszec- tobie zycze samych zdumiewajacych rzeczy w Nantes. a co do sztuki, to tej nizszej nie bagatelizuje ;)
caluje
o maj!!
rany- dopiero teraz odkrylem twoj zagubiony komentarz! mam nadzieje ze mi wybaczysz- tak wiec bede w kraku do 4 kwietnia, wiec mamy 3 dni na posiadowe w Spokoju (o ile klimat nadal sprzyja :))
do zobaczyska > cium pa
wybij se z głowy jakies posiadówy z kimkolwiek innym niż JA! :)*
o co chodzi z comments approvement?
Hm!historii chyba nie da się zmienić ale może można ją wymazać? skoro w '84 się dało, pewnie da się i na blogu :)P
Hi
Prześlij komentarz